Opinie
-
Karolina, Agnieszka i Weronika, EC, Boston
2011-12-02 12:23:38
W ubiegłe wakacje wyjechałyśmy na obóz językowy do Stanów Zjednoczonych (Boston). Byłyśmy zadowolone, ponieważ prawie wszystkie nasze oczekiwania zostały spełnione: od możliwości zwiedzenia Bostonu, po lepsze opanowanie języka angielskiego.
Szkoła, w której się uczyliśmy była bezbłędna. Lekcje trwały po 1,5 h, w ciągu dnia były dwie. Między lekcjami mieliśmy półgodzinne przerwy, gdzie skorzystać można było z małej kawiarenki. Klasy wysprzątane i dobrze wyposażone. Nauczyciele uśmiechnięci, mili, chętni do współpracy, do wytłumaczenia niewiadomych kwestii, krótko mówiąc, do wszelkiej pomocy. Pomysły na lekcje nie zawsze trafione, ale to chyba jedyna sprawa, do której można by się "przyczepić".
Co do posiłków - śniadania, lunchu i kolacji - rewelacja. Ogromny bufet zapewniał każdemu coś smacznego do zjedzenia.
Popołudniami były organizowane różne zajęcia rozrywkowo-naukowe np. bilard, kręgle, wyjście do kina, zwiedzanie muzeum, gry we włoskiej dzielnicy i wiele innych. Jednego wieczoru zorganizowano także wieczór salsy na statku, który był jedną z fajniejszych atrakcji wyjazdu.
Moim zdaniem największą zaletą wyjazdu było to, że dawał nam dość dużo swobody. W czasie wolnym mogłyśmy poruszać się po terenie campusu, pójść ze znajomymi na kawę lub na zakupy. -
Zosia Kołodziejczyk, St. Clare`s, Oxford
2011-11-21 08:50:57
Szkoła Saint Clare`s w Oxfordzie jest na pewno jedną z najlepszych szkół językowych w Anglii, jak nie na całym świecie! Nauczyciele niesamowicie, otwarci, pełni optymizmu i humoru, jednak najlepszym elementem tego wyjazdu była młodzież z całego świata. Tak wspaniałych ludzi dawno nie spotkałam, każdy był otwarty, chętny do nawiązywania nowych znajomości, ale przede wszystkim świetnie bawiliśmy się w swoim towarzystwie, codzienne wieczorny wypady na imprezy do kina czy nawet teatru. Mogę na pewno powiedzieć, że to były jedne z najlepszych wakacji jakie kiedykolwiek miałam, dziękuje!
-
Halina Urbaniak, Accent, Devon, Anglia
2011-11-14 15:05:52
Chciałabym bardzo podziękować za umożliwienie mi pobytu w Accent. Muszę przyznać, że cały mój pobyt,
począwszy od wylotu - był perfekcyjnie przygotowany.
Miałam obawy że z moja znajomością języka będzie mi bardzo trudno. Okazało się jednak, że zarówno pobyt w rodzinie jak i w szkole dał mi ogromne możliwości przełamania bariery językowej.
Doskonale dobrany program do umiejętności i moich oczekiwań spowodował, że poczułam język i nabrałam wiary w to,że naprawdę mogę się go nauczyć. Ważne jest również to, że nadal mogę utrzymywać kontakt ze szkołą.
Otrzymałam podsumowanie mojego pobytu i zalecenia na dalszą naukę z wskazaniem dostępnych możliwości. W szkole panuje bardzo miła atmosfera, jest pięknie usytuowana w parku, a cała okolica jest urocza.
Żałowałam tylko, że zdecydowałam się na tygodniowy pobyt.
Na pewno wrócę do Accet,ale już na dłużej! -
Kasia Toniak, Kaplan Int.Colleges, Boston
2011-11-14 14:58:20
W tym roku spędziłam wakacje mojego życia na kursie językowym. Boston to idealne miasto dla obcokrajowców. Swym wyglądem przypomina wiele europejskich miast, ale jest bezpieczniejszy oraz mieści się w pobliżu przepięknych plaż. Poznałam tam wielu ciekawych ludzi z całego świata. A wszystko dzięki p. Siewierskiej i szkole językowej Project, które wszystko perfekcyjnie zorganizowały.
-
Aneta Szykuła, International House, Walencja
2011-11-14 14:57:00
Dziękuję za zorganizowanie wyjazdu do Walencji. Jestem bardzo zadowolona z pobytu w Hiszpanii, warunki w rezydencji studenckiej przeszły moje oczekiwania. Standard wysoki, pyszne jedzenie, przemili ludzie, a przede wszystkim czyściutko.
Szkoła również na wysokim poziomie, nie miałam żadnych problemów. -
Oktawia Pięta, Wimbledon School of English, Londyn
2011-11-14 14:54:20
Na początku muszę powiedzieć, że naprawdę mi się podobało! Szkoła świetna, lekcje bardzo ciekawe (dużo rozmawialiśmy o newsach z gazet i poruszaliśmy dosyć interesujące i nieraz kontrowersyjne tematy). Spotkanie ludzi z innych krajów było bardzo ciekawym doświadczeniem, interesujące było porównywanie państw w rozmowach! Ponadto rodzina, u której mieszkałam, była naprawdę mila, dużo rozmawialiśmy, praktycznie o wszystkim, spędzaliśmy razem wieczory grając w gry i oglądając telewizję. Przed wyjazdem bałam się, że jedzenie będzie beznadziejne, a tu niespodzianka - pani domu gotuje przepysznie! Może to dlatego że nie są Brytyjczykami lecz Amerykanami? ;P W każdym razie jestem niezmiernie zadowolona z rodziny - sądzę, że lepiej nie mogłam trafić.